Mercedes
„Proszę, nie przychodź” — błagał mnie mój mąż. „Jeśli zobaczą cię na wózku, wszyscy
Miałeś być już skończony. Dwanaście lat spędzonych w szarych korytarzach cudzych wojen, a potem
W ogromnym, błyszczącym salonie Mercedesa wszystko lśniło jak w muzeum luksusu. Lśniąca podłoga odbijała
